Choć PRL kojarzony jest głównie z pustymi półkami sklepowymi, zakupami na kartki i pochodami pierwszomajowymi, to sporo osób wspomina ten okres z nostalgią. W wielu miastach funkcjonują muzea PRL-u, pojawiają się coraz to nowe sklepy z gadżetami z tego okresu, a restauracje oddające klimat minionej epoki cieszą się coraz większą popularnością. Pozornie szare i monotonne czasy, dzięki sporej dozie wypełniających je absurdów, okazują się na tyle barwne, że mogą stać się również świetnym motywem przewodnim imprezy.

Planując domówkę w klimacie PRL, warto zacząć od wizyty u mamy czy babci. Strychy czy piwnice ich domów często skrywają prawdziwe skarby z tamtych lat. Zapomniane meble, zdekompletowany serwis kawowy ze znaczkiem „Społem” czy plakaty z propagandowymi hasłami pozwolą nadać naszemu wnętrzu klimat niczym z filmów Barei. Przyda się również kraciasta cerata na stół, wzorzysty koc do narzucenia na sofę oraz goździki do dekoracji.
Kolejny krok to ustalenie menu. Na wszelkich imprezach na stołach królowały bigos, sałatka ziemniaczana i kiełbasa. Nie mogło również zabraknąć ogórków, galartu i rolmopsów śledziowych (które najczęściej pełniły funkcję zakąsek). Na deser można zaserwować nieśmiertelne lody Bambino. A co do picia? Oczywiście „kawa plujka” w szklankach z koszyczkami i Polo Cocta w musztardówkach. Idealnie w klimat imprezy wkomponuje się również woda sodowa z syfonu na naboje. Nie może też zabraknąć czegoś mocniejszego, czyli klasycznej wódki.

Warto również zadbać o odpowiednią oprawę muzyczną. Sprawdzą się nie tylko hity z dancingów w wykonaniu Abby, Boney M. czy Czerwonych Gitar, ale również antysystemowe utwory Brygady Kryzys, Bajmu czy Mr. Zoob. Oczywiście odtwarzane z kaset magnetofonowych, jeżeli dysponujemy odpowiednim sprzętem.

W co się ubrać?

Kiedy planujemy tak specyficzne wydarzenie, jak impreza w stylu PRL stroje są tym elementem, który daje nam największe pole do popisu. Znowu przyda się wizyta u babci i sprawdzenie zawartości jej szafy albo wyprawa do second handu. Panie mogą zaszaleć z fryzurą afro lub mocno natapirowanymi włosami oraz wyrazistym makijażem. Do tego bluzka z poduszkami (koniecznie dużymi), spódnica mini i pasek. Całości dopełnią klipsy i korale. A panowie? Ortalionowy dres lub marmurkowe spodnie i flanelowa koszula sprawdzą się znakomicie. Nie można też zapomnieć o wąsach i bokobrodach. Sofixy, relaxy i berety mile widziane u wszystkich.

Impreza w klimacie PRL to świetny pomysł zarówno dla tych, którzy pamiętają jeszcze minioną epokę, jak i dla tych nieco młodszych. Dla tych pierwszych będzie to nostalgiczna podróż do przeszłości. A dla pozostałych – okazja do dobrej zabawy z absurdami PRL-u w tle.